Loading

wtorek, 20 kwietnia 2010

Moja dieta – dzień 12

 Nadal chudnę!!!! Jem wystarczająco dużo, nie przejedam się, ale też nie chodzę głodna. Myślę, ze kluczową rolę odgrywają w tym odchudzaniu koktajle. Nasycają i są pełne mikro i makroelementów.

Śniadanie: herbata z łyżeczką cukru trzcinowego, dwie upieczone kromki chleba tostowego z dżemem
Obiad: kawałek kurczaka z brokułami
Podwieczorek: koktajl pomarańczowy
Kolacja: banan, koktajl sojowy 100ml

Waga rano 69.0  kg

Brak komentarzy: