Loading

piątek, 22 maja 2009

Dzień 7

Dziś mam kolejny kryzys. Czuję się słaba. Po przyjściu z pracy spałam 3 godziny. Rano ok. dziewiątej pojawiły mi się mroczki przed oczami, zjadłam więc jabłko i przeszły. W pracy czułam słabość, więc wspomagałam się Zpointem i afirmacją: Oczyszczam wszystkie sfery w wyniku których czuję się teraz słaba. Pomogło o tyle, ze dotrwałam do końca pracy. Rano oczywiście była kawa i jabłko przed pracą, a w pracy dwa rodzaje surówki. Nawet nie zjadłam wszystkiego, co sobie przygotowałam, bo czułam się pełna i nasycona. Pomimo tego cały czas w pracy myślałam o jedzeniu. Ale ciekawe, ze nie o czymś spoza diety, raczej planowałam co zjem po przyjściu do domu. A nie zjadłam nic, bo się położyłam od razu spać. Jak wstałam wypiłam kawę i zjadłam moje wspaniałe pieczone jabłka, a potem buraczki na ciepło. Zbyt mocno przyprawiłam je pieprzem, w związku z tym dodałam surówkę z pomidora, ogórka, pora... , wymieszałam i wyszła całkiem niezła nowa potrawa.

Teraz nie jestem głodna, ale „coś bym zjadła”. Postanowiłam przeprowadzić tę dietę przez dwa tygodnie. To tylko 14 dni. Jestem prawie na półmetku. Dziś znowu się zważyłam: 71.90! Czuję jak zmniejszył mi się brzuszek. Bardzo się z tego cieszę. To, że waga spada pozwala mi wytrwać na tej diecie. Myślę, że muszę więcej popracować ze swoją podświadomością, by dieta była łatwiejsza. Wczoraj czułam się tak dobrze. A dzisiaj ten spadek samopoczucia, zniechęcenie, brak radości i słabość. Dla odmiany teraz mam ochotę na coś słodkiego. Nie na pieczywo, nie na wędlinę, czy mięso. Na coś słodkiego. I to pragnienie jest umiejscowione w moim gardle. W mojej książce : "Kreatywne odchudzanie, czyli jak uzyskać upragnioną sylwetkę) pisałam, że głód odczuwany w gardle oznacza, że pragniemy coś otrzymać od otoczenia, ale tego nie dostajemy. Nie wiem jeszcze dokładnie co to oznacza u mnie. Za chwilę wypróbuję na to Zipoint i afirmację: Teraz oczyszczam wszystkie sfery w wyniku których mam ochotę na coś słodkiego teraz. Albo: Teraz oczyszczam wszystkie sfery w wyniku których odczuwam ten głód w gardle.

Dobrze, ze od jutra zaczyna się weekend. Dla mnie dłuższy, bo poniedziałek mam także wolny :)

Brak komentarzy: