Loading

niedziela, 14 marca 2010

Dzień 34 – Dalsze EFT

Dziś znowu się opukiwałam. Przyszła bowiem do mnie myśl, że moje ciało tylko czeka na moje potknięcie, by przybrać na wadze. Ono wręcz chce mi udowodnić, ze to jest górą i że to ono wygra w tej bitwie! Kiedy zaczęłam się nad tym głębiej zastanawiać poczułam, że to, co wyżej napisałam oddaje w pełni to, co teraz odczuwam. Opukałam się:

1. Ustawienie: mimo, ze czuję, że mam tendencję do tycia całkowicie i kompletnie kocham, akceptuję siebie i wybaczam to sobie.

Rundka: mam tendencję do tycia

2. Ustawienie: mimo, ze czuję, że moje ciało chce przybrać na wadze całkowicie i kompletnie kocham, akceptuję siebie i wybaczam to sobie.

Rundka: moje ciało chce przybrać na wadze

3. Ustawienie: mimo, ze czuję, że moje ciało tylko czeka, aż zjem coś spoza diety by przytyć  całkowicie i kompletnie kocham, akceptuję siebie i wybaczam to sobie.

Rundka: moje ciało tylko czeka, aż zjem coś spoza diety by przytyć

Opukiwałam się tak długo, aż stwierdziłam, że powyższe słowa przestały być dla mnie prawdą. I potem przyszła następna myśl:

Stwierdziłam też, że moja podświadomość chce mną rządzić. Dlatego opukałam się:

Ustawienie: mimo, ze moja podświadomość chce mną rządzić  całkowicie i kompletnie kocham, akceptuję siebie i wybaczam to sobie.

Rundka: moja podświadomość chce mną rządzić 

Po kilku razach zastosowanie procedury poczułam ulgę i pomyślałam, że to nie jest już prawdą, moja podświadomość chce mi pomóc.
  
Mój dzisiejszy jadłospis (12.03.2010)

Śniadanie: dwa kotlety mielone, pomidor, kabanos
Drugie śniadanie: kawa naturalna, jogurt truskawkowy
Obiad: kawałki pieczonej ryby, kotlet mielony
Kolacja: mięso mielone specjalnie upieczone z porą cebulką i czosnkiem,

Między posiłkami piłam jeszcze wodę, herbatę i kawę
Do śniadania i kolacji: herbata z łyżeczką cukru trzcinowego

Waga rano bez ubrania:   70.3

Brak komentarzy: