Loading

środa, 3 czerwca 2009

Dzień 19

Tak jak przewidywałam moja waga spadła i dziś po zważeniu wynosiła 69.10 :). Czuję ze schudłam. Cieszę się z tego, ale równocześnie nie jestem w najlepszym nastroju. Powinnam cieszyć się z wyniku i mieć dobry humor. Ale nie mam. Z jakiegoś powodu jestem smutna.

Niby nie jestem głodna, ale jednak zjadłabym coś. Najlepiej bułkę z masłem, pieczoną rybę czy jajeczko na miękko. Nie mam zbyt dużo energii i czuję się nie za bardzo mocna.

W pewnym momencie poczułam się tak nieszczęśliwa, że najlepiej od razu przerwałabym dietę. No może nie od razu i nie dziś, ale zaczęłam planować, że od jutra zacznę normalnie jeść. A przecież zostały mi tylko trzy dni do końca trzeciego tygodnia diety. I chciałabym zrzucić pełne 5 kg. Zaczęłam stosować EFT i afirmację: Pomimo, że chcę rzucić tę dietę głęboko kocham i akceptuję siebie. Oraz: chcę rzucić tę dietę. Po przeprowadzeniu pełnego procesu poczułam ulgę. I mimo, że nadal nie czuję się najedzona, intensywne myśli o porzuceniu diety zmniejszyły się.

Naprawdę nie wiem jak niektórzy wytrzymują 6 tygodni na tej diecie. Jestem pełna podziwu dla nich. Może chodzi o determinację? Po zrzuceniu tych 4 kg ja czuję się lepiej, brzuch mi już przestał przeszkadzać i mogę swobodnie oddychać, toteż przestało mi zależeć na błyskawicznym straceniu następnych kilogramów. Po zakończeniu diety planuję zdrowo się odżywiać i co jakiś czas przeprowadzać tygodniówki warzywno – owocowe, by pozbyć się reszty nadmiaru kilogramów.

Brak komentarzy: