Loading

środa, 20 maja 2009

Dzień 5

Dziś mam kryzys. Zaczęło się niewinnie. Jak zwykle rano wypiłam kawę, zjadłam kilka kawałków jabłka i surówkę. Gdy przyszłam do pracy znowu poczułam się głodna. Wypiłam dwie kawy, napiłam się ciepłej wody i już o 9 zjadłam całe jabłko. Czułam dyskomfort i zamiast skupić się na pracy ciągle myślałam by coś zjeść. To uczucie pogłębiało się. Mimo, że zjadłam całą surówkę przygotowaną do pracy, a następnie gotowaną marchewkę i brukselkę wciąż nie czułam się dobrze.

Po przyjściu do domu zjadłam zupę, którą przygotowałam wczoraj i położyłam się spać na godzinkę. Wciąż czułam dyskomfort i uczucie głodu. Zaczęłam nad tym pracować Zpointem stosując najpierw afirmacje: Oczyszczam wszystkie sfery w wyniku których odczuwam ten kryzys.... Na chwilę uczucie dyskomfortu przeszło, by po chwili wrócić na nowo. Ale wtedy zaczęłam zdawać sobie sprawę, że tak naprawdę obok uczucia głodu, który odczuwałam miałam cały czas poczucie nieszczęścia. Zaczęłam stosować Zpoint na to uczucie: Teraz oczyszczam wszelkie sfery, w wyniku których odczuwam to poczucie nieszczęścia. Pracowałam z tą afirmacją może z godzinę i wiecie co? Przeszło. Znowu poczułam się w miarę normalnie. Teraz odczuwam znowu głód, ale nie mam już tego uczucia przygnębienia, jakie odczuwałam wcześniej. Przestałam myśleć o przerwaniu diety, przestałam wyobrażać sobie jakby to było przyjemnie zjeść zwykłą bułkę z masłem. Idę zrobić sobie pieczone jabłka. :) Pozdrawiam.

Brak komentarzy: